Opis
Ile razy chciałaś powiedzieć „nie”, a z Twoich ust i tak wyszło: „okej, nie będę robić problemu”?
A potem zostałaś ze zmęczeniem, napięciem, złością na siebie albo poczuciem, że znowu pominęłaś siebie.
Granice to nie mur.
Są jak drzwi, które możesz otwierać i zamykać z szacunkiem do siebie i drugiej osoby. Bez tłumaczenia się z każdej swojej decyzji i bez lęku, że jeśli wybierzesz siebie, to natychmiast kogoś stracisz.

Nazywam się Olga Daliga.
Jestem psycholożką i autorką książek o emocjach, relacjach i granicach.
W pracy gabinetowej często widzę, że najtrudniejsze nie jest samo powiedzenie „nie”, ale ten moment po:
– Czy ktoś się obrazi?
– Czy nie przesadziłam?
– Czy teraz wyjdę na egoistkę?
– Czy mam prawo odmówić, skoro ktoś mnie potrzebuje?
Ten e-book powstał po to, żebyś w takich chwilach nie musiała wymyślać wszystkiego od zera.
Znajdziesz w nim 100 gotowych zdań i strategii, do których możesz wracać wtedy, gdy ktoś naciska albo zakłada, że znowu się zgodzisz.
Dzięki nim łatwiej będzie Ci zatrzymać automatyczne „tak”, nazwać swoje „nie” i odpowiedzieć w sposób, który nie rani, ale też nie pomija Ciebie.
W e-booku przyjrzysz się:
czym naprawdę są granice i dlaczego masz do nich prawo,
jakie przekonania utrudniają Ci wybieranie siebie,
jak mówić „nie” bez poczucia, że musisz wybierać między byciem dobrą dla innych a byciem dobrą dla siebie.
To e-book, który pomoże Ci przejść od „nie chcę robić problemu” do „mogę powiedzieć, co jest dla mnie ważne”.
Zacznij od jednego zdania i zobacz, że możesz być życzliwa, a jednocześnie nie zgadzać się na rzeczy, których zwyczajnie nie chcesz.
Informacja techniczna
E-book otrzymasz w formacie PDF, dzięki czemu możesz wygodnie czytać go na telefonie, tablecie lub komputerze.
Plik zostanie wysłany na adres e-mail podany podczas zakupu. Możesz wracać do niego w dowolnym momencie i wykonywać ćwiczenia we własnym tempie.
Opinie
Kilka słów od osób, które przeczytały e-book
Fragmenty wiadomości publikuję za zgodą.
Przeczytałam Twój ebook. To baza ogromnej wiedzy. Myślę, że dzięki praktycznym poradom, jak stawiać granice, sama wyciągnę kilka wniosków dla siebie. Potrzebowałam tego od dawna, dziękuję. Lista przykładowych zdań to fajny pomysł dla każdego, kto nie wie, od czego zacząć.
Niektóre słowa były tak prawdziwe, że aż bolało gdzieś w środku.
Stawianie granic kojarzyło mi się tylko z walką z wiatrakami i utratą ludzi wokół siebie. A wygląda na to, że możemy je stawiać zarówno stanowczo jak i uprzejmie. I o ile ta osoba nas uszanuje, to nie stracimy z nią dobrego kontaktu.
Powiem szczerze, że zagadnienie „czym nie są granice” też było bardzo potrzebne. Sama zdziwiłam się nieco, bo uległam opinii, że stawienie granic musi być twarde, stanowcze, że to sztywne zasady, których musimy się trzymać, żeby ciągle pilnować swojego dobra. Zdanie, że granice to nie mur a drzwi lub, że są prośbą a nie żądaniem, otworzyło mi oczy.
No i że są zmienne. Że mogą zależeć od typu relacji, od samej sytuacji, ale i że zmieniają się wraz z nami. Nie są stałe.



